Z ogromną przyjemnością pragniemy przedstawić wszystkim wiersz ucznia naszej szkoły. Napisał go Dominik Zienkiewicz z klasy VIII.Gratulujemy ogromnego talentu !

„Historia małego rycerza”

Był sobie raz rycerz
był niezwykle mały,
miecz nosił u pasa
w zbroi chodził cały.

Na plecach tarczę swoją 
bardzo często nosił,
raz chodził piechotą
raz go konik woził.

Choć był bardzo mały
walczył bardzo dzielnie,
i na polach walki
rządził niepodzielnie.

Raz tak podróżując,
spotkał zamek duży, 
musiał się w nim schować,
uciekał od burzy.

Gdy już wszedł do zamku
poszedł wnet do króla,
prosił o schronienie 
bo burza już hula.

Lecz król się nie zgodził
był bardzo niemiły,
łasy na pieniądze
ponadto kłamliwy.

Postanowił jednak 
na rycerzu zyskać,
wyśle go na misje
pieniądze odzyskać.

Ukradł mu je potwór
smok niemało jakich,
ogromny jak góra
strach się bać aż takich.

Wielu próbowało
ubić gada tego,
szły na niego armie
nic nie wyszło z tego.

Król więc postanowił
mieć układ z rycerzem,
jak ubije smoka 
skarb w połowie bierze.

Rycerzyk się zgodził
nocleg także dostał,
przespał noc calutką
długo nie pozostał.

Wyruszył wnet z rana
a jadąc do smoczyska,
myślał całą drogę
jak tu skarb odzyskać.

Dojechał wieczorem 
do potwora groty,
sobie tak pomyślał:
„będzie z nim roboty”.

Wziął broń do ręki
i smoka zawołał,
tamten wyszedł z groty
szybko pożałował.

Zionął tylko ogniem
myśląc że go spali,
rycerzyk miał szczęście
bogowie czuwali.

Walka trwała godzinami
rycerz sobie radził,
w końcu zadał szybki cios
i smoka nim zgładził.

Rycerz ucieszony,
że potwora zabił,
pobiegł do jaskini 
ze złota ograbił

Pięć wozów musiał 
ciągnąć konik jego,
lecz dla tego konia
jest to nic trudnego.

Pojechał do zamku
królowi dał złoto,
lecz stało się coś złego
bo król był niecnotą.

Władca go okłamał
nie chciał dać nagrody,
straż na niego nasłał
narobił tym szkody.

Rycerz w mgnieniu oka
strażników pokonał,
nawet nie pytajcie
jak tego dokonał.

Zabił szybko króla
i wziął swoje złoto,
a drugą połowę
oddał biednym chłopom.

Rycerz wnet odjechał
na koniu wspaniałym,
i podróżował długo
po tym świecie całym.